poniedziałek, 26 marca 2012

Wiosna-a, wiosna. Wiosna, ah, to Ty!

Wiosna nareszcie jest nie tylko w naszym żłobku (bo my to już od bardzo dawna mamy piękne wiosenne dekoracje i żadna zima nam nie straszna!) ale też wszędzie dookoła. No i w końcu możemy wychodzić na spacery!!! Ostatnio byliśmy na naszym placu zabaw. Jedni ciężko pracowali a inni z błogim wyrazem twarzy patrzyli w świetlaną przyszłość. 


Tylko niektórzy zastanawiali się: "Po co w ogóle mnie tu zabraliście?! Bardzo zabawne...".


Aha - mieliśmy też ostatnio bardzo fajne zajęcia. Ciocia opowiadała nam bajkę i pokazywała jak pada deszczyk, jak wieje wiatr i robiła jeszcze inne strasznie fajne wygibasy, a my po niej powtarzaliśmy. Ci dorośli to są naprawdę czasem śmieszni. Zachowują się jak dzieci...




Dla chętnych były zajęcia plastyczne. Zuzia tak się zaangażowała, że nawet nie zauważyła, kiedy ktoś jej zrobił zdjęcie. To fantastyczne widzieć kogoś, kto z taką pasją podchodzi do tego, co robi...


No i najważniejsze!!! Znowu mamy basen z kulkami. Obiecaliśmy ciociom, że już nie będziemy go gryźli, bo chcemy, żeby był cały i zdrowy. Jeśli basen może być zdrowy... No, tylko ciocia Kasia nie zorientowała się, że basen jest dla dzieci, a nie dla dorosłych! Ale co tam, pozwoliliśmy jej pobawić się chwilę.



A po obiadku - fotel, ciepłe kapcie i... książka oczywiście.




Wiecie, kto robi najlepszy dziubek na świecie?




Do zobaczenia!


czwartek, 22 marca 2012

Sto lat! Sto lat!

Tak w ogóle to ostatnio strasznie dużo było u nas urodzin. To znaczy nikt się nie urodził, ale świętowaliśmy urodziny... Wiadomo, o co chodzi. W poniedziałek urodziny - pierwsze! - miała Sara.



Radośni i okrzykom nie było końca. Najpierw solenizantka sama odegrała dla siebie tradycyjne "Sto lat", "Niech jej gwiazdka pomyślności...", "Szła dzieweczka do laseczka", "Zasiali górale", itd... No i w końcu zabraliśmy się za jedzenie i prezenty! :)




A w poprzednim tygodniu urodziny miała ciocia Marzenka. Wyściskaliśmy ją za wszystkie czasy, bo bardzo ją lubimy, naszą ciocię!




Jeszcze kilka dni wcześniej urodziny świętowały ciocia Kasia i ciocia Asia, ale złośliwie akurat wtedy aparat nam się zaciął i nie mamy zdjęć. Trudno, za rok też będzie okazja!
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!


Do zobaczenia!



środa, 21 marca 2012

Teatrzyk i tańce-hulanki.

Dzień dobry!

Mieliśmy ostatnio mieć niespodziankę muzyczną, ale trochę nam nie wyszła :) Za to wyszła niespodzianka teatrzykowa! I było naprawdę super. Był domek, i dzieci, i czarownica... Ale myśmy się jej wcale nie przestraszyli, bo wiedzieliśmy, że ona jest taka udawana. W każdym razie było strasznie fajnie!



A tak w ogóle to potem było jeszcze fajniej, bo mogliśmy sami spróbować i zobaczyć teatrzyk od kuchni. To znaczy nie dlatego, że to było w kuchni. Byliśmy w bawialni, ale to się tak tylko mówi. Bo dorosłym to zawsze trzeba tłumaczyć...






A innym razem też sobie tańczyliśmy z ciocią Marzenką. Było fajnie, bo mogliśmy się wyszaleć, klaskaliśmy, śmialiśmy się... i zmęczyliśmy się. Dobrze nam się potem spało ;)




Do zobaczenia!


piątek, 16 marca 2012

Nowe usługi. Zapisy na wrzesień.

Mili Państwo!

Niezmiernie jest nam miło poinformować o nowościach w naszej ofercie.
W odpowiedzi na pytania niektórych z Państwa oraz te napływające od potencjalnych klientów zainteresowanych nasza ofertą, wprowadzamy od dzisiaj do naszej oferty nowe usługi. Proponujemy zatem opiekę w piątkowe wieczory, w sobotę i niedzielę, możliwość wykupienia opieki na 1 dzień oraz w szczególnych przypadkach również będziemy mogli zapewnić opiekę całonocną. Po szczegóły odsyłamy oczywiście do naszej strony internetowej: http://akuku.waw.pl/htdocs/cennik.html

Kolejna dobra informacja jest taka, że można już rezerwować miejsca od września. Przewidujemy przynajmniej 5 wolnych miejsc, dlatego już w tym momencie przyjmujemy zapisy. Do końca marca proponujemy rabat na wpisowe.
A tym z Państwa, którzy już powierzyli nam swoje dzieci, przypominamy o rabacie za rekomendację. Jeśli macie Państwo znajomych, którzy mogliby się zainteresować naszą ofertą, proszę pomyśleć o szepnięciu im kilku dobrych słów na nasz temat :)

Szczegóły oczywiście na stronie internetowej.

Do zobaczenia!

czwartek, 15 marca 2012

Bim-bam-bom...

Ciocia dała nam do zabawy cymbałki. No i co tu z nimi zrobić?! Rękami? Nogami?


Na szczęście szybko przyszła pomoc. Ciocia nam pokazał, jak się gra na cymbałkach i pomogła nam się nauczyć.
Najpierw grała Tara, troszkę nieśmiało...




Lenka i Zuzia również spróbowały swoich sił i mogą się pochwalić pewnymi sukcesami :)




Ada włożyła w to zadanie całą swoją energię...


... podobnie jak Kornel, który grał tak szybko, że pałeczek nie było wcale widać. Dobrze, że się nie zapaliły, bo to byłoby już niebezpieczne. 


Aha, dla chętnych zawsze jest też gimnastyka. Najbardziej ćwiczy wtedy ciocia, a my lubimy patrzeć... No dobrze, czasem jej pomagamy, żeby nie było jej smutno :)




Właściwie to pewnie nie wiecie, że mamy pyszne obiadki. Oczywiście w trakcie posiłków jesteśmy najgrzeczniejszymi dziećmi na świecie, jemy spokojnie, bez wygłupów i w pełnym skupieniu. W końcu dlaczego ciocie miałby jeszcze potem sprzątać całą jadalnię? Tak je lubimy, że jemy "bezszkodowo" :)




O właśnie, jeszcze jedną strasznie fajną rzecz robiliśmy - przyklejanie listków do drzew. To znaczy te drzewa to nie były takie prawdziwe. Listki w zasadzie też. Ale przecież trzeba umieć sobie wyobrazić, prawda?! No właśnie. Zabawy było co nie miara, kleju wszędzie mnóstwo... a potem poszliśmy spać.



A jutro podobno ma być u nas jakaś muzyczna niespodzianka :D

Do zobaczenia!

Nowy plan dnia.

Tak to już jest, że nawet jak nam się wydaje, że mamy wpływ na dzieci, to w rezultacie i tak to one mają wpływ na nas... Dlatego założony przez nas plan dnia musieliśmy poddać pewnym zmianom, żeby dopasować go do potrzeb naszych podopiecznych :)

Od teraz plan wygląda następująco:


PLAN DNIA  GRUPA RACZKI (od 6 m-cy do 1 roku)

Maluszki mają czas zorganizowany według indywidualnych potrzeb wyznaczanych przez pory snu i karmienia, dlatego też ogólny plan dnia jest zawsze dostosowywany do potrzeb każdego dziecka.

W planie uwzględniamy:
- posiłki
- pielęgnację i higienę,
- zabawy edukacyjne (m.in. zabawy fundamentalne, muzykoterapia),
- zabawy wspierające rozwój ruchowy,
- zajęcia wyciszające (słuchanie bajek i muzyki relaksacyjnej),
- drzemki,
- werandowanie na tarasie w zależności od pogody


PLAN DNIA GRUPA ŻABKI (od 1 roku do 3 lat)

7:00 – 8:30
 Przywitanie, mycie rączek, zabawy dowolne,
 8:30 – 9:00
 Gimnastyka i zabawy ruchowe przy muzyce wg Dennisona i W. Sharborne ,
  masażyki, zabawy integracyjne
 9:00 – 9:30
 Mycie rączek, śniadanie II – świeże owoce
 9:30 – 10:00
 Toaletka po jedzeniu, nauka korzystania z nocniczków,
 10:00 – 10: 30
 Poniedziałek : zajęcia plastyczne
 Wtorek : teatrzyk / globalne czytanie w oparciu o metodę M. Bogdanowicz lub I.Majchrzak
 Środa : zajęcia praktyczno – kulinarne / przyrodnicze (prowadzenie eksperymentów)
 Czwartek : zajęcia matematyczne w oparciu o metodę Gruszczyk-Kolczyńskiej
 Piątek : zajęcia logopedyczne
 10:30 – 11:15
Spacer, zabawy na świeżym powietrzu, na placu zabaw, oglądamy i rozmawiamy o otaczającym nas świecie / dni zimne i deszczowe – zabawy ruchowe  przy muzyce,
zabawy integracyjne,
11:15 – 12:15
 Przygotowanie do posiłku, toaletka przed i po obiedzie, mycie ząbków, obiad (I danie - zupa)
12:15 – 14:30
Słuchanie muzyki relaksującej, czytanie bajek, drzemka
14:30 – 15:00
Toaletka przed i po jedzeniu, obiad ( II danie)
15:00 – 16:00
Zabawy dowolne: ruchowe, taniec, śpiew, granie na instrumentach, słuchanie nagrań i słuchowisk (dźwięki przyrody) – naśladujemy,
16:00 – 16:45
Toaletka przed i po jedzeniu, podwieczorek
16:45 – 18: 00
Zabawy dowolne- układamy klocki, układanki, uczymy się odkładać zabawki na swoje miejsce po skończonej zabawie,
oczekujemy na Kochanych Rodziców!


Do zobaczenia!

czwartek, 8 marca 2012

Fiku-miku-origami.

Ho hooooo! Tydzień jeszcze się nie skończył, a wrażeń już mieliśmy moc. Codziennie mamy różne fajne zajęcia. Ostatnio na przykład wyklejaliśmy kwiatki metodą origami. Wszyscy byliśmy bardzo zajęci a efekty są rewelacyjne!





No i mieliśmy też pierwsze zajęcia z globalnego czytania. Uczyliśmy się między innymi naszych imion. To znaczy każdy po pierwsze miał przyklejoną karteczkę ze swoim imieniem, potem jeszcze na ścianie ciocia powiesiła takie duże kartki i mogliśmy dzięki temu zobaczyć, jak pisze się nasze imiona. Tak na dobry początek :)







Z kolei na zajęciach kulinarno-praktycznych robiliśmy jeże z owoców. Smacznie było :)



Później jeszcze uczyliśmy się wystukiwać rytmy na bębenkach i na stole. Bębenek jak bębenek, ale stół to dopiero był fajny!





Aha, każde dziecko wie, że po jedzeniu trzeba umyć ząbki, żeby były czyste, błyszczące i zdrowe. Grunt to zdrowie, prawda?




A tak w ogóle to w naszym żłobku zagościła już wiosna! W końcu po co czekać na prawdziwą wiosnę, jak można mieć własną?










                                 "Nie widać mnie!Ani troszeczkę, prawda?"






"Otóż moim zdaniem do tego zagadnienia należałoby podejść zdecydowanie analitycznie..."





"Przepraszam, czy na sesję fotograficzną to dobrze trafiłam?"



A teraz praca domowa:
Zadanie 1 - synchroniczne picie wody na czas.


 Zadanie 2 - złap się za stopę i odgryź żółwiowi głowę.




A, jeszcze coś z archiwum. Film z cyklu "Żłobkowe rozmowy przy muzyce":


Uff, pora odpocząć. Do zobaczenia!