piątek, 27 kwietnia 2012

Była sobie żabka mała, rere-kumkum...


A my wiemy, co można z plasteliny ulepić. Na przykład żabkę! Wystarczy dobrze wyrobić kawałek plasteliny...

...potem jeszcze trochę lepiej wyrobić...


...dołożyć drugi...


...jeszcze ostatnie poprawki...


...i TA-DAA! Gotowe! Ładne?


Tak w ogóle to dobrze, że się zrobiło w końcu ciepło, bo możemy częściej wychodzić na dwór! A tam jest bardzo fajnie, bo jest piaskownica i są nawet... inne dzieci!


Można się bawić taczkami...


...szukać w piasku złota... i innych rzeczy.


Można ujeżdżać konia...


...albo żyrafę...

...bawić się grabkami...


...albo łopateczką z wiadereczkiem.


Aha! Najwazniejsze! U nas ostatnio miały miejsce duże zmiany. Mniejszy pokój, który był do tej pory pracownią, jest teraz pokojem dla grupy Maluchów, a ten, w którym wszyscy się wcześniej bawiliśmy, jest pokojem Starszaków. Bardzo dobrze, bo każda grupa lubi (i umie) robić co innego, więc teraz nie będziemy sobie przeszkadzali. Zmiany wyszły zdecydowanie na dobre!


A starszaki robiły ostatnio kanapki.


I to z ogromnym zaangażowaniem!


Mniam, smaczne nam wyszły!



"My jesteśmy krasnoludki, hop-sa-sa".


Aha - wychodzi na to, że z naszych ziarenek coś jednak wychodzi. Byle do żniw!


Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz