wtorek, 10 kwietnia 2012

Konik - z drzewa koń na biegunach!

Mamy od niedawna nowego konika w naszym żłobku! Ihaaaaaa, Cowboy!


Nawet okazało się, ku przerażeniu naszych cioć, że Konik gra i śpiewa, więc przez cały dzień mieliśmy ubaw po pachy i można było nareszcie potańczyć normalnie!

(najlepiej zwiększyć głośność, ponieważ nagranie jest dosyć ciche)

A prym wiodła jednak Tosia, nie da się ukryć |:)



Między kolejnymi tańcami udawaliśmy, że basen jest konikiem (też fajnie!)...


...sprawdzaliśmy pojemność wywrotki...


...wychodziliśmy z różnych dziwnych zakamarków.


Ale oczywiście byliśmy zawsze grzeczni jak aniołki...


Znalazła się też chwila na naukę zakładania samemu butów...


...oraz rozgrzewającą gimnastykę przed obiadem.


W międzyczasie Ciocia Basia zrobiła też piękną dekorację świąteczną. Czy wiecie, że ona sama zrobiła takie fajne figurki?! 



Aha, jeszcze ciekawostka. Jednak przysłowia i powiedzenia mają w sobie dużo prawdy. Na przykład to: "Niedaleko pada jabłko od jabłoni". No właśnie - mama dentystka...



Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz