piątek, 21 września 2012

Jesienna dyskoteka.

Skoro jesień nie zapomniała o nas i już do nas przyszła, to my też nie zapomnieliśmy i hucznie ją przywitaliśmy. Dzisiaj w naszym żłobku była strasznie fajna jesienna dyskoteka. Widok był świetny, bo wszyscyśmy się ubrali na pomarańczowo! A całości dopełnił jeszcze wspaniały makijaż (to dzięki Alkowi, który przyniósł nam kredki do malowania buzi. Dzięki, Alo!).

"Phi! Jakieś tam... listki mi mi namalowali!"



Ciocie oczywiście obowiązkowo też się przebrały, a co!


Do tego jeszcze odrobina dodatkowej charakteryzaji...




...i można balować!





 I tuuuuurl!


 I w kółeeeeeczku... bęc!

 Na lewo... czy na prawo?

 Jedzie pociąg z daleka...

... na wszystkie dzieci poczeka!

No i wielki finał!
Czy wiecie, jak trudno jest zrobić zdjęcie całej takiej rozbrykanej gromadce, jak nasza? Postanowiliśmy zamieścić wszystkie zdjęcia, które próbowaliśmy zrobić, dzięki czemu każde dziecko przynajmniej na jednym zdjęciu będzie dobrze widoczne i uśmiechnięte. Jest przynajmniej na to szansa...











No! Spóźnialskich też trzeba pomalować!


Do zobaczenia!


czwartek, 20 września 2012

Czerrrwone korale!

 Tak właściwie to już jutro zaczyna się jesień! To znaczy ta astronomiczna, bo tak naprawdę, to już zaczęła się kilka dni temu. Spadają liście z drzew, kasztany już można zbierać... I robić korale z jarzębiny!











A efekty? 
PIORUNUJĄCE!






Podobno z jarzębiny robi się też dżem, ale to już może w domu...

Aha - to nasz kolejny nowy Kolega - Szymek! Miło nam, że z nami jesteś :)


Wiadomo powszechnie, że w dzisiejszym zabieganym świecie bardzo ważne jest znalezienie kilku chwil w ciągu dnia na relaks. Zwłaszcza kiedy tak intensywnie się bawimy przez cały dzień... Dobrym pomysłem może być na przykład porządny masaż relaksujący...




 ...albo po prostu lektura - chociażby programu telewizyjnego.



Alo, nie wiem, jak Ty to robisz, ale najwyraźniej masz powodzenie u dziewczyn!

Oczywiście bardzo intensywnie też pracujemy w naszym żłobku, tworząc wspaniałe dzieła sztuki, które z pewnością w przyszłości osiągną kosmiczną wartość i zostaną sprzedane na jakiejś aukcji. Albo po prostu zostaną w szufladzie, na pamiątkę...





Aha! Po wakacyjnej przerwie wróciła do nas Ciocia Kasia, która prowadzi zajęcia logopedyczne. Znowu możemy robić głupie miny, krzyczeć, jeść dmuchany ryż i bezkarnie pokazywać języki! Bomba!!!





Do zobaczenia!