czwartek, 15 listopada 2012

Podobno zbliża się zima!

Chodzą słuchy, że zima ma przyjść niebawem. Ale co tam! Zima nam nie straszna, bo my wiemy, jak się ubrać, żeby ciepło było i wygodnie. Bo Ciocia Kasia nam ostatnio powiedziała!








A potem mieliśmy ćwiczenia praktyczne na suchym modelu rysunkowym... Ale strasznie fajnie było, bo każdy dostał własnego narysowanego misia i mogliśmy go ubrać. Tylko tak na niby. 




I tadaaaaa! Oto efekty naszej wytężonej pracy!


Aha - w tym tygodniu przyszła do nas druga Ciocia Kasia, która potrafi ładnie śpiewać i grać na gitarze. Gitara to jest taki instrument, na którym się gra i który mogliśmy pooglądać, podotykać i usłyszeć. Strasznie fajna ta gitara!





A w ogóle to w tym tygodniu tematem przewodnim są przetwory jesienne. Czyli to, co Mamy i Babcie na jesieni wkładają do słoików, żeby zimą można było zjeść. No i właśnie Ciocia Kasia (ale ta pierwsze, nie ta z gitarą) nam opowiadała, co Mamy i Babcie tam chowają w tych słoikach. Tak w ogóle to dlaczego do słoików? Przecież do pudełka się łatwiej wkłada...






No to smacznego!


poniedziałek, 5 listopada 2012

Czarownice i czarownicy.


 Zgodnie ze świecką/pogańska/amerykańską (niepotrzebne skreślić) tradycją, 31. października bawiliśmy się w czarownice i czarowników z okazji Haloween! W ogóle było bardzo wesoło, robiliśmy różne fajne rzeczy, a najfajniejszy był konkurs jedzenia jabłek zawieszonych na sznurkach. Nie można było używać rąk, ale jak tylko nikt nie patrzył, to sobie trochę pomagaliśmy...







 A potem rysowaliśmy różne straszne i przerażające rzeczy, na przykład czerwone zygzaki na białym tle. Albo granatowe zygzak-fale i zielone kreski. Brrrr!



Ale my to nawet z rogami nie wyglądamy na diabełki, tylko uśmiechamy się jak piękne aniołki!


A tu jeszcze kilka zdjęć pozowanych naszych Naczelnych Czarownic, które dowodziły całą zabawą. 






Tak troszkę zmieniając temat - kilka zdjęć z cyklu "Dziewczynki stroją minki":











 No to do zobaczenia!